Paź 20, 2012 - Natalka    Brak komentarzy

Sport to zdrowie

Jak to zdrowo na sportowo. Pogoda na weekend dopisała także nie ma co siedzieć w domu tylko wiążemy buciki i na dwór swawolić na świeżym powietrzu. Poprosiłam mamę aby powoziła mnie trochę rowerkiem po okolicy. Mama nie dała się długo prosić. Minutka osiem i już śmigaliśmy po ścieżkach rowerowych w pogoni za wiatrem i szalonymi muchami. Z tego pośpiechu zapomniałam założyć kask na głowę, którego jeszcze nie mam, ale na szczęście nic złego się nie przytrafiło.

 

Ale to nie koniec atrakcji sportowych w których uczestniczyłam. W drugiej części dnia wzięłam udział w szalonych rajdowych wyścigach, prawdziwym samochodem terenowym dla dzieci. Oczywiście ze względu na wiek byłam pilotem terenówki i podpowiadałam kiedy wchodzić w ostre zakręty i uważać na rosnące drzewa. Także dzisiejszy dzień można powiedzieć, że spędziłam za kółkami.

Chcesz coś powiedzieć, śmiało, zostaw komentarz :)