Browsing "Babcia Mariola"

Pozdrowienia z Olsztyna

Deszczowe pozdrowienia z Olsztyna. Pogoda nie spisuje się najlepiej, ale nie wpływa to ujemnie na naszą brygadę. Dogadzamy sobie atrakcjami jak możemy. Bo skoro pada to gdzie iść jak nie na basen. Woda z góry mało przyjemna, ale od dołu to już co innego.

Odwiedziliśmy również farmę strusi i innych zwierzątek. Próbowałam się z nimi porozumieć, ale mi się nie udało. Gadałam, gadałam i gadałam, a one stoją, stoją i stoją. Kontakt wzrokowy nawiązałam, ale na tym się skończyło. Dziwne te strusie.

Trzymajcie kciuki za pogodę. Nie musi być gorąco, byle nie padało.

Pierwsze wrażenia

Jesteśmy już całą ekipą w naszych rezydencjach. Hotel niczego sobie. Mamie pasuje to i mnie też. Tato zrobił nam super niespodziankę i został na weekend. Z Julką od razu się polubiłam, bo to spoko babeczka. Raz ja odwiedzam siostrę w jej pokoiku, raz Julka przychodzi w gości do mojego salonu. Babcia pokazała nam wczoraj wszystkie zakamarki posesji, także na razie oswajamy się z otoczeniem, ale od jutra przystępujemy do zdobycia hotelu.

Dzisiaj opanowałyśmy plaże z pomostem. Było sporo śmiechu i radości. Julka udawała, że jest kotem i czarowała wszystko swoją czarodziejską różdżką, a ja brodziłam z mamą w wodzie i bawiłam się w piasku.

Niestety tato musiał wrócić do domu bo idzie jutro do pracy.

– Tato , na razie starcza nam pieniążków, także bądź spokojny. Pampersów też mam zapas, zresztą obiecuję, że będę mało brudzić by mamusia mogła trochę odpocząć. Pa pa.

Jadę na wakacje

Nareszcie!!!

Wszystko spakowane. Chrupki wzięte, zupki wzięte, łóżeczko spakowane. Łopatka jest, wiaderko jest. Czapkę na słońce i parasol mam, krem na komary mam. A gdzie mamusia, a jest obok. Nie odchodź teraz mamo, bo się zgubisz. To chyba rzeczywiście wszystko. Tatko zawiezie nas na upragnione Mazury. Trochę wyrwiemy się z tej betonowej dżungli i pobędziemy wśród zieleni drzew i błękitu jezior. Będzie nam wesoło bo z nami jadą także babcia Mariola i ciocia Monika (moja chrzestna) z Julką. Doborowe towarzystwo – 5 babeczek, szykuje się przednia zabawa.

Cze 27, 2012 - Babcia Mariola, Natalka    2 komentarze

Poważne sprawy do załatwienia

Witka!!!

Dzisiaj załatwiałam swoje pierwsze poważne sprawy w urzędzie. Wyrobiłam sobie paszport.

A co nie wolno mi. Pewnie, że wolno.

Myślicie, że łatwizna. Nic mylnego. Zdjęcie tu, formularz tam, kasa jeszcze gdzie indziej i po wszystko numerki. Na szczęście babcia pracuje w urzędzie i trochę nam pomogła.

Posadziła mnie za biurkiem, podzwoniłam w pewne miejsca, postukałam w komputerze i załatwiłam sobie szybsze dojście do okienka. Ma się te wejścia.

Na zdjęciu do paszportu wyglądam poważnie bo tak mi kazał fotograf. Jak mus to mus.

Jak już odbiorę dokument to na pewno się pochwalę, ale niestety muszę poczekać prawie miesiąc.

Narka.

Spacer

Elo!

Wstałam dzisiaj rano, gdzieś tak przed 8, patrzę w okno i widzę, że szykuje się ładna pogoda. A co tam, zabiorę rodziców na spacer, niech mają trochę relaksu.

Siedzą tylko w domu i podglądają czy prosto siedzę. Czy nie wiecie, że jak mi będzie źle to się wydrę, na pewno usłyszycie. Co do tego jestem pewna. Struny głosowe mam dobrze nastrojone.

Na spacer zaprosiłam także babcie Mariolę i dziadka Jacka, co by nie siedzieli znowu przed telewizorem i oglądali telenowele „M jak na wspólnej”.

Było miło, słonko świeciło, wiaterek wiał, drzewka szumiały, pieski biegały – słowem miodzio wycieczka.

A teraz czas do łóżeczka. Papa.

 

Plebiscyt z przymróżeniem oka

Dzień dobry Państwu!!!

Z mieszkania w bloku na osiedlu na Ursusie trwające zmagania zrelacjonuje dla Was bezstronny obserwator. W przyjacielskie zabawie o palmę pierszeństwa w kategorii najlepszego rozpieszczacza udział biorą.

Babcia Mariola

 

W prawym narożniku babcia Mariola mająca na swoim koncie 2 zakończone sukcesem kompletne odchowania dzieci (w tym żadne przez KU – czytaj konieczne uśpienie).

Babcia Mariola znana jest w tego, że rozpieszcza w dobrze znanym stylu ‚kup wszystko i pozwól na wszystko’.

 

Babcia Janina

W lewym narożniku reprezentująca kakowską szkołę rozpieszczania babcia Janina, która już czterokrotnie wypuściła ze skutkiem pozytywnym swoje dzieci w dorosłe życie (w tym 0 przez KU).

Babcia Janina rozpieszcza w nowatorskim stylu ‚na wszystko pozwól i wszystko kup’.

 

 

Zabawa, co warte podkreślenia, prowadzona jest z zachowaniem wszelkich zasad fair play i jak dotąd nie odnotowano żadnych nieczystych zagrań w stylu ‚chodź do tej babci babcia da większego chrupka’ lub ‚u mnie jak chcesz to możesz się nie kapać’.

Na chwile obecną trudno wskazać faworyta lub chociaż lidera po kilku już zakończonych rundach. Nawet sama zainteresowana Natalia zapytana o babcie która w tej chwili prowadzi udziela wymijające odpowiedzi mówiąc, że „…obie babcie są kochane i prezentują przez cały czas równą formę i zaangażowanie”, po chwili dodała jeszcze „…wynik zabawy jest sprawą drugorzędną, ja i tak już jestem wygrana. Posiadać 2 takie fajne babeczki to wielki skarb i wszystkim życzę być obiektem takiej potyczki”.

Na koniec podzielę się jeszcze z Państwem nieoficjalnymi wynikami.  Z zakulisowych sondaży, konkursów sms-owych  jak i typowań ekspertów przebrzmiewa jeden werdykt – remis ze wskazaniem na… remis.

To wszystko, z mieszkania w bloku na Ursusie relacjonował dla Państwa bezstronny obserwator. Oddaję głos do studia. Do usłyszenia.

Strony:«12