Archive from Sierpień, 2019
Sie 16, 2019 - Natalka    Brak komentarzy

Rodzinne wakacje czas zacząć

Już jutro zaczynamy nasz rodzinny wyjazd nad polskie morze, gdzie według słów taty smażone ryby są za miliony, piasek na plaży kryje obrus z parawanów, a woda w morzu jest ciepła jak lody. Ale to nic nie szkodzi bo to będą nasze wakacje i nawet jak będzie padać przez cały tydzień i tak będzie klawo. Już nasza w tym głowa. Mamy domek w lesie, blisko plaży, drewniany, z zewnątrz na być brązowy, a w środku biały. Bierzemy całą torbę planszówek, reklamówkę dobrego humoru i plecak pozytywnych wibracji. Ja zamierzam w morzu się kąpać, mama brodzić, a tata oglądać tą wielką kałużę z plaży.  Punktem zbiorczym będzie koc. Na parawany będziemy fukać. Oczywiście będziemy jeść rybki, frytki i musli. Ja zajadać się będę rybkami i frytkami, mama rybkami i frytkami, a tata musli i musli. I nie będziemy sobie zaglądać w talerze. A na koniec plaża. Ja będę na niej budować zamki z piasku, mama opalać na kocu, a tata biegać od latarni do latarni. Miejsca na plaży jest dużo, także nie będzie sobie przeszkadzać. Jak widać na powyższych przykładach jesteśmy zgodni jak w polskim sejmie. Myślimy, mówimy i piszemy jednym głosem. Oj to będą rozrywkowe wakacje.

     

Sie 10, 2019 - Natalka    Brak komentarzy

Nareszcie rodzinne wakacje

Powoli zbliża się koniec wakacji, a nasza rodzinka nadal nie była na wspólnym odpoczynku. Wczoraj w tej kwestii rodzice odbyli długą kanapową naradę. Przez niedomknięte drzwi wszystko słyszałam, także mogę napisać, że poruszane były następujące kwestie. Po co jedziemy, gdzie jedziemy, z kim jedziemy, co chcemy robić, czego nie chcemy robić, ile chcemy wydać, kiedy chcemy jechać i na ile chcemy jechać. Takie parlamentarne nudy. Argumenty, weta, propozycje, kontrpropozycje, poddanie pod głosowanie, poprawki, poprawki do poprawki. Nagle zrobiło się późno i ostatecznie nic nie udało się ustalić. Dla oczyszczenia emocji zagraliśmy w planszówkę, którą oczywiście wygrałam i poszliśmy spać. Natomiast dzisiaj rano kiedy zaspana przyszłam do pokoju rodziców nagle idealna rodzinna opcja wakacyjna już była wybrana. Tato właśnie płacił przez internet i już. Załatwione. Za tydzień jedziemy nad morze, na koniec Polski z dala od wszystkich trosk i kłopotów miejskiego życia. Po wczorajszych debatach myślałam, że przed nami jeszcze długa droga, a tu taka historia, że sama nie mogę jeszcze w to uwierzyć. Ach ci rodzice.

Sie 4, 2019 - Natalka    1 Komentarz

Pomysłowy sklep

Byłam w piątek z tatą w galerii handlowej. I jak to w tego typu miejscach bywa pełno tam sklepów. Jedne sklepy się otwierają, drugie się zamykają, w każdym pełno wyprzedaży, przecen i wszystkiego za pół darmo. Z głośników gra muzyczka, sielankowa atmosfera, wszyscy z torbami. Na pewno to znacie. I nie pisałam bym o tym nieszczególnie lubianym przez mnie miejscu, gdyby nie jedna wystawa sklepowa. A właściwie to zalążek wystawy bo sklep dopiero się tworzył i na jego witrynach ktoś z wyobraźnią zamontował, wymalował różne mikro atrakcje dla dzieci. Niby nic a spędziłam z tatą przed praktycznie pustymi ścianami, świetnie się bawiąc, dobre 20 minut. A co tam takiego było. Krzyżówki, wykreślanki i propozycje zrobienia sobie fotki pod postacią zwierzaczka. Wystarczy. Sklep zwrócił na siebie moją uwagę i za jakiś czas wrócę zobaczyć co ciekawego sprzedaję. Kupił mnie swoją reklamą to i ja pewnie coś tam kupię. Bo mogę, bo mam trochę pieniążków.