Sty 19, 2013 - Natalka    4 komentarze

Nataliński dla średniozaawansowanych

Czas na drugą lekcję języka natalińskiego. Dla wszystkich nowych uczestników szkolenia ale także i dla osób zaznajomionych już z tym tematem, którzy chcieliby sobie odświeżyć pamięć, podaje link do lekcji pierwszej. (LEKCJA PIERWSZA)  Na dzisiejszym spotkaniu w dalszym ciągu wzbogacać będziemy słownictwo i podstawowe zwroty. Nowością jednakże będzie kilka przykładów jednowyrazowych zdań oraz słów które potrafią znaczyć „coś” by za chwilę znaczyć „coś zupełnie przeciwnego”. Gotowi. Zaczynamy.

aaaaapsi – apsik, kichanie. Wyrażenie nie oznacza posiadania kataru jest tylko jego imitacją i próbą zbagatelizowania mało przyjemnej dolegliwości w postaci cieknącego nosa.

bu bu – piesek. Do niedawna pieska oznaczało wyrażenie „hał” ale w wyniku spotkania na spacerze niezwykle sympatycznego pieska o imieniu Bubu, nastąpiła podmiana słownictwa. Od teraz każdy piesek to bu bu.

cio ciu – ciocia

du ju – tańczące parówki berlinki. Efekt oglądania reklam w telewizji podczas spożywania posiłków.

dia…. – dziadek, wyrażenie o różnych końcówkach bardzo trudno uchwytnych dla ucha i praktycznie niemożliwe do podania w formie fonetycznej. Jednakże z całą pewnością oznaczające dziadka.

ija ija – koń, często mylony z kozą i owcą.

jajooo – jajo, przeważnie kurze ale może być także strusie, przepiórcze, na twardo, na miękko.

niam niam –  zdanie jednowyrazowe – w wolnym tłumaczeniu znaczy – Poproszę o coś do zjedzenia a najlepiej to poproszę dokładnie to co właśnie jesz. I oczywiście nie muszę chyba dodawać, że proszę abyś zrobił to szybko.

niiee – stanowcza negacja najczęściej spotykana w trudnych do spełnienia prośbach takich jak – czy idziemy już spać? czy myjemy dziś włosy? czy dasz tacie buzi?

ni ma – czegoś brak, powinno być a dziwnym trafem zniknęło. Często wyrażenie wspomagane gestami w postaci rozłożonych rąk i zdziwionej miny.

ołje – oznaka spontanicznej radości na przykład w wyniku odnalezienia zagubionej piłki.

pipa – zdanie jednowyrazowe – w wolnym tłumaczeniu znaczy – Poproszę o szybkie podanie dobrego napoju (z kubka, z butelki, z łyżeczki) bo jestem strasznie spragniona i co oczywiste chce mi się pić.

pycha – dobre, smakuje. Jeżeli coś jest ponad przeciętnie dobre dokładane jest gest głaskania po brzuszku.

tau – tam, precyzyjne określenie obecnego położenia dowolnego przedmiotu. Często wzmacniane gestem wskazującego palca.

tik tak – tytuł ulubionej piosenki od 2 miesięcy nie chodzącej z pierwszego miejsca listy przebojów.

tu je – odpowiedź na pytanie – Gdzie jest np. krówka?

Sty 15, 2013 - Natalka    Brak komentarzy

Na sankach

Mamy styczeń. Skoro styczeń to zima. Skoro zima to zimno. Skoro zimno to mróz. Skoro mróz to śnieg. Skoro śnieg to biało. Skoro biało to kulig. Skoro kulig to sanki. Skoro sanki to tato. A gdzie tato? O jest, już idzie. No to jazda. Wio koniku.

Sty 12, 2013 - Natalka    2 komentarze

Znajdź 5 różnic

Dzisiaj mała zabawa. Natchnienie zaczerpnęłam z książeczek z rebusami dla małych dzieci. Zasady są bajecznie proste. Poniżej są dwie podobne fotografie, które różnią się od siebie nieznacznie, jedynie małymi szczegółami. Zadanie polega na wskazaniu zauważonych różnic. Dla ułatwienia podałam także krótkie rysopisy bohaterów obrazków. Za zwycięzcę łamigłówki może uważać się osoba, która wskaże minimum 5 takich różnic. Odpowiedzi możecie wpisywać w komentarzach. Owocnego łamania głowy i bystrego oka.

Surykatka jest małym mięsożernym ssakiem,zamieszkującym suche,otwarte równiny Afryki. 

 

Znana jest z zabawnej stojącej postawy, zwłaszcza wtedy, gdy wypatruje napastnika.

Surykatki często wygrzebują zdobycz długimi ostrymi pazurami.

Żywią się owadami, jajami, innymi małymi zwierzętami i korzeniami roślin.

Odznaczają się dobrym węchem, słuchem i wzrokiem.

Surykatki żyją w podziemnych norach, z których wychodzą na żer w ciągu dnia, mając się na baczności przed orłem i innymi ptakami drapieżnymi.

Natalka jest małą jedzącą praktycznie wszystko dziewczynką, zamieszkującą zachodnie krańce Warszawy pokryte przez betonowe blokowiska.

Znana jest z zabawnego uśmiechu i towarzyskiej osobowości, zwłaszcza gdy oczekuje gości.

Natalia często sięga po pożywienie gołymi palcami.

Żywi się owocami, warzywami, kaszkami i drobiem.

Odznacza się dobrym wzrokiem, słuchem i refleksem.

Natalia żyje w mieszkaniu na parterze, z którego wychodzi na spacery w środku dnia, mając się na baczności przed samochodami oraz usilnie wypatruje psów i kotów z którymi bardzo lubi się bawić.

Surykatka Natalka
Sty 8, 2013 - Natalka    1 Komentarz

Skarby z garderoby taty

Ostatnio tatko dostał w prezencie zestaw ubraniowy na jesienne chłody. Jaka by była ze mnie kobitka jakbym choćby na chwilę nie wrzuciła tego na siebie. To nie do pomyślenia. Poprosiłam ładnie tatę – daj, daj – następnie rozpakowałam paczkę i szybko przymierzyłam czapkę i szal. Uważam, że w tej kolorystyce jest mi całkiem do twarzy. Teraz kiedy wiem, że u taty można znaleźć jakiś niezły ciuch, udam się na poszukiwanie skarbów do tatkowej szafy. Zobaczymy czy znajdę jakieś tekstylne perełki.

Pożyczam ciuchy od taty

Sty 5, 2013 - Natalka    1 Komentarz

Pyszna herbatka za zdrowie dziadka

Jak donoszą media, a w szczególności taki duży prostokątny ekran zwany telewizorem, na dworze panuje grypa. Wiem to wszystko bo z mamą czasami przy śniadaniu oglądamy różne rzeczy w TV – bajki, programy o zwierzątkach i różne wiadomości. A z innych źródeł mi wiadomo, z takiego małego prostokątnego przedmiotu zwanego komórką, że kilka osób z mojej rodzinki również boryka się z problemami zdrowotnymi. Także korzystając z faktu, że złapałam sposób na bezstratne picie napojów z kubeczka, pragnę wznieść toast i wypić herbatkę za zdrowie dla całej mojej rodzinki. W tytule napisałam, że piję za zdrówko dziadka, ale to tylko dlatego, że się ładnie rymuje. Wznoszę toast za wszystkich potrzebujących bez wyjątku. Za Wasze zdrowie. Do dna.

Pycha Za zdrowie Nie ma ale zaraz będzie Dolewka

Sty 1, 2013 - Natalka    1 Komentarz

Zabawa z Mambikiem

Bardzo lubię zwierzęta, ale do tej pory ograniczałam się wyłącznie do roli obserwatora. Teraz kiedy jestem już większa i mam więcej odwagi próbuje nawiązać ze stworzonkami kontakt dotykowo-zabawowy. Dzisiaj przełamałam pierwsze lody ze słodkim pieskiem – bokserką Mambą, potocznie zwaną Mambikiem. Z mojej strony były pierwsze udane podejścia do głaskania i karmienia chrupkami, Mambik w podzięce lizał mi rączki i paluszki a nawet dostałam słodkiego lizaka w policzek. Mamba na szorstką, miła w dotyku sierść i zimny nosek, którym śmiesznie trąca piłeczki. Bardzo polubiłam Mambika.

Zabawa piłkami Ja i Mambik

Sty 1, 2013 - Natalka, Rodzinka    Brak komentarzy

Witajcie w Nowym Roku 2013

Z okazji nowego roku o numerku 2013, życzę wszystkim, aby przez cały rok sprzyjało Wam szczęście a w trudnych sytuacjach żebyście zawsze wychodzili obronną ręką, miękko lądując na pupę. Co do mojego Sylwestra to spędziłam go jak śledź ciepło pod pierzynką. Nie dla mnie jeszcze huczne zabawy i swawole o tak późnej porze. Na razie wolę dobrze się wysypiać gdy ciemno na dworze by mieć zapał i energię na baraszkowanie przez cały długi dzień. Noc przeznaczam tymczasem na odpoczynek i ładowanie baterii. Rodzice także spędzili uroczystość zmiany daty w domu cicho świętując w sąsiednim pokoju. Zajadali śledzia, oglądali film, wzięli wspólną kąpiel, uczcili Nowy Rok lampką wermutu, złożyli sobie życzenia a mi dali buziaka i grzecznie poszli spać.

Gru 30, 2012 - Natalka, Rodzinka    Brak komentarzy

Operacja SPOC

Uwaga, uwaga podaje krótki komunikat. (STOP) W dniu wczorajszym w godzinach wieczornych rozpoczęła się tajna operacja pod kryptonimem SPOC (Swobodne Powolne Odstawianie Cyca). (STOP) Od powodzenia misji zależy dalszy los naszej rodziny a w szczególności noce, (STOP) które w zgodnej opinii zainteresowanych powinny być już przesypiane od punktu a (czytaj zmierzch) do punktu b (czytaj świt). (STOP) Wszystkich życzliwych uprzejmie prosimy (STOP) o trzymanie kciuków tudzież uszu zajęcy za szczęśliwy przebieg manewrów. (STOP) Z żołnierskimi pozdrowieniami plutonowa Natalia. (STOP). Bez odbioru. (STOP)

Dziękuje Święty Mikołaju

Teraz to już wiem z całą pewnością, że byłam bardzo grzeczna w tym roku, bo w przeciwnym razie nie dostałabym takiej ilości prezentów. Opłacało się szeroko otwierać buzię przy obiadkach i spokojnie leżeć przy zmienianiu pieluszek. Wszystkie prezenty są cudowne i za wszystkie ogromnie dziękuje. Ciekawa tylko jestem skąd Mikołaj wiedział, że właśnie chcę dostać takie podarki a nie inne. Zresztą nieważne, zapewne ma jakiś tajemniczy sposób. Ale prezenty to nie wszystko. Święta to był dla mnie przede wszystkim czas rodzinnych spotkań przy pięknie ubranej i rozświetlonej choince, łamanie opłatkiem, śpiewanie kolęd i wspólne biesiadowanie. Odwiedziłam także z rodzicami żłobek Pana Jezusa, przy którym było tyle różnych zwierzątek, że na oczy w życiu tyle jeszcze nie widziałam. Wieczorem była kolejna atrakcja. Korzystając z odrobiny śniegu, który ostał się w babcinym ogródku rodzice urządzili mi i Olci mini kulig na sankach przy ślicznie rozświetlonym reniferze Świętego Mikołaja. Ale jak mówią starzy górale z nad morza – „Święta, święta i po świętach”. Czas wracać do codziennych domowych obowiązków i hurra, nowych zabawek. Serduszko naładowałam ciepłem wigilijnego ogniska, także w tą dzisiejszą brzydką pogodę wcale mi nie jest zimno, wręcz przeciwnie jestem rozgrzana w środku do czerwoności. Święta Bożego Narodzenia to mocna rzecz.

Gru 24, 2012 - Natalka    Brak komentarzy

Czy ktoś widział Świętego Mikołaja

Chodzi szuka Natalka od wczoraj,
Gdzie się schował Święty Mikołaj,
Szuka w kuchni, na balkonie,
I w łazience i w salonie,
Wszystkie kąty posprawdzała,
Każdą szafę wymacała,
Poszła nawet dla wywiadu,
Może siedzi u sąsiadów,
Weszła także pod choinkę,
Gdzie pokłuła się ciupinkę,
Straszne, krzyczy, nie do wiary,
Wsiąkł Mikołaj istne czary,
Siadła smutna na kanapie,
Grad łez na podłogę kapie,
Nagle słyszy sygnał dzwonka,
-Tata, mama są, kto brzdąka?,
Tak to on Mikołaj Święty,
A z nim worek i prezenty,
-Gdzie Pan był ja tak czekałam,
Z nerwów czkawki aż dostałam,
-Spóźniłem się nie bez powodu,
Zapomniałem do Was kodu,
Wszak lat mam już tysiąc cztery,
Mylą mi się te numery,
Ale jestem to istotne,
Było dziewczę w roku psotne,
-Gdzież ja psotna Mikołaju,
Byłam jak aniołek w raju,
Jestem grzeczna daję słowo,
Zachowuje się wzorowo,
-Skoro tak to mam dla Ciebie,
Paczkę chyba będziesz w niebie,
Teraz ruszam w dalszą drogę,
Dłużej zostać tu nie mogę…

Co się działo dalej potem,
teraz zajmę się kompotem (wigilijnym).

Strony:«1...68697071727374...81»